sobota, Wrzesień 23, 2017
Start > PO GODZINACH > CZYTELNIA

„Bieszczadzki los. Zło przychodzi nagle”

Bieszczady. To chyba jedyne miejsce w Polsce, gdzie można poczuć, czym kiedyś Polska była. Cudowna, wirująca tysiącem odcieni złota, czerwieni i brązów “złota polska jesień”. Chmary słowików. Potężne, rozłożyste kilkusetletnie dęby, w dziuplach, których żyją pszczoły. Watahy wilków. Strumienie, z których pije się wodę. Urocze przełęcze górskie, wśród których można stanąć twarzą w twarz z tutejszym władcą- niedźwiedziem. Rozciągające się zboczami gór łany zboża. Łąki. Lasy pełne zwierza, jagód, grzybów. Słońce, bez którego Bieszczady są zwykłymi górami. Tu każdy może odpocząć. Położyć się na świeżej, wilgotnej trawie popijając ciepłe mleko prosto od krowy. Wpatrując się w niebo można wspominać przeszłość. Ludzie są serdeczni, choć biedni.

zobacz więcej...

„Opolskie ZOO. Z miłości do Natury powstało najlepsze zoo w kraju” [dużo zdjęć]

Można nie mieć słoni, krokodyli, czy lwów a mimo to cieszyć się powszechną opinią najlepszego zoo w kraju. Co wystarczy? Przepiękna aranżacja zieleni, czystość, harmonijna kompozycja całości, estetyka, wrażenie spokoju i pomysłowa ekspozycja zwierząt. Wizyta w opolskim ogrodzie zoologicznym to najprzyjemniejsze wydarzenie w historii naszych rodzinnych wypraw do zoo.   Na początek może małe wyznanie wiary: wyprawa do ogrodu zoologicznego to nie tylko oglądanie zwierząt, lecz refleksja. Nad sobą, nad światem, nad ulotnością natury. To wreszcie psychiczny reset, którego nie zastąpi żaden film, gra, alkohol, czy wypasiony gadżet. Chyba nie trzeba mówić jak pięknym doświadczeniem dla dorosłych dzieciaków jest obserwacja żywego zwierzęcia.

zobacz więcej...

„Preikestolen. Największy cud natury!” [dużo zdjęć]

Mało kto - jak Norwegowie - potrafi wynieść swoje skarby natury do rangi turystycznego skarbu. Tak zrobili właśnie z Preikestolen, tej niemal wyrosłej ze skały półki. Sama w sobie nie jest niczym niezwykłym, jednak w połączeniu z niezwykłym otoczeniem gór i pięknem wód Lysefjord stworzyli Legendę. Owszem, na zdjęciach, filmach i w opowieściach miejsce to wydaje się rzeczywiście niezwykłe. Ale co nie wydaje się niezwykłe na fotografii, czy filmie, nie mówiąc o przekazach ustnych? No właśnie. Nawet legendarna bitwa na Hafrsfjordzie upamiętniona przez Trzy Miecze w Stavanger (przeczytajcie o tym TUTAJ) nie wiadomo, czy naprawdę miała miejsce. No ale jest legenda, a

zobacz więcej...

„Lustrzanka? Niekoniecznie. Spróbuj kompaktu!”

Czasami spotykam się z pytaniami, jakiego sprzętu używam. Często towarzyszą temu uwagi: "pewnie jakaś wypasiona lustrzanka, znaczy droga". No nie, uśmiecham się. Ani droga, ani wypasiona, ani tym bardziej lustrzanka. Wychodzę z założenia, że hobby nie ma być celem samym w sobie. Nie może być marzeniem, które należy realizować kosztem innych wydatków. No nie. Oczywiście rozumiem fanów lustrzanek i nie będę się z nimi kłócił, ani specjalnie przekonywał, natomiast wiem, że wielu z was chce robić ładne zdjęcia bez konieczności wydawania masy pieniędzy. A gdy dodamy do tego programy optymalizujące zdjęcia to uświadomimy sobie, że lustrzanka naprawdę nie jest do szczęścia potrzebna. No

zobacz więcej...

„Sekret czyli kapsuła czasu”

Kiedy sięgam pamięcią do czasów dzieciństwa, wczesnej młodości zastanawiam się, co po mnie zostanie. Jakie wspomnienia będą o mnie mieli moi bliscy? Dziś widzę, że w znacznej mierze posiłkuję się wspomnieniami z przeszłości. I trochę żałuję, że nie dbałem o przechowanie materialnych świadectw przeszłości. Wtedy ulotne, nic nie warte duperele, teraz coraz więcej warte relikty. Pamiętam ręcznie robione pamiętniki. To było szaleństwo. Praktycznie każdy w szkole musiał je mieć. Takie w twardych okładkach, puste w środku. Chodziliśmy jeden do drugiego, by wpisywać się sobie nawzajem. Tak samo harcerskie śpiewniki. Za bazę mieliśmy zeszyty w kratkę, które stopniowo rozrastały się do niespotykanych rozmiarów.

zobacz więcej...

„Domek z ogródkiem czyli w poszukiwaniu działki”

Zachciało nam się mieć ogródek. No tak, ale by mieć ogródek to trzeba mieć najpierw domek. Cóż, musimy coś zrobić, by mieć ogródek z domkiem. A ponieważ nie jest to proste, gdy mieszka się w bloku, należy kombinować. A zatem działka. Tak! Chcemy działkę. Nasi rodzice mieli je "od zawsze". I od zawsze lubiliśmy na niej grzebać. Chwast był piękną rośliną, a niedojrzały agrest przepysznym smakołykiem. No nieważne, początki są zawsze jakieś. W każdym razie zachwyceni uprawą jesteśmy od zawsze. Pieleniem, kopaniem, przesadzaniem, przycinaniem, tworzeniem przestrzeni, w której będziemy czuli się dobrze. Postanawiamy zatem zdobyć działkę. Zwłaszcza, że niecałe dwieście metrów od nas znajdują

zobacz więcej...

„Jak auto naprawialem”. Człowiek człowiekowi mechanikiem samochodowym.

Historia, którą opiszę poniżej jest banalna aż do bólu, ale mnie wkurzyła. Trwało to 10 dni. Podjechałem do siedziby pewnej dużej firmy giełdowej. Wjazd jest odgrodzony szlabanem, który podnoszą strażnicy po "przesłuchaniu" chcącego wjechać jeśli uznają, że można go wpuścić. Zatrzymałem się grzecznie, strażnik podszedł, nacisnąłem na przycisk opuszczający szybę w drzwiach i… nic się nie stało. Ani drgnęła. Po kilku próbach otworzyłem w końcu drzwi i pogadałem ze strażnikiem, który już dziwnie na mnie patrzył czekając aż otworze okno. Oczywiście natychmiast się wkurzyłem - nie znoszę takich niby drobnych, ale dokuczliwych awarii. Kiedy załatwiłem sprawę, pojechałem od razu do warsztatu, w

zobacz więcej...

“Małpki są dla ludzi!” Ważne, by czystej nie mieszać z kolorową żołądkową, bo wtedy ufo jest pewne.

Tylko, że jak to się mówi, trzeba pić z głową nie z kapustą.  Nie wiem, skąd wzięła się ta nazwa i przyznam, że jako ciekawostka, ewentualnie pytanie teleturniejowe jest świetną możliwością. Nie to co “borewicz”, którego rozszyfrowanie jest błahostką, prawda? Jest jeszcze “kantówka”, ale to już nieco zapomniane określenie. Wracając do małpek, to muszę przyznać, że są bardzo poręczne. Palikot ma rację mówiąc, że można sobie po cichuniu strzelić gola tak, że nikt nie zdaje sobie sprawy, że jest się na lekkim haju. Co prawda najlepiej, gdy ma się pod ręką gorzką czekoladę- świetnie sprawdza się w przypadku żołądkowej gorzkiej, tej ciapkowatej, ale w

zobacz więcej...