sobota, Wrzesień 23, 2017
Start > PUBLICYSTYKA

„Norweg żyje z obcokrajowca, a polski dziennikarz jest głupi jak but”

Czytam właśnie informację dotyczą trondheimskiego rynku pracy związanego z budową mieszkań. Jeden z największych deweloperów, Heimdal Bolig planuje dynamiczny wzrost sprzedaży chałup. Firma przewiduje sprzedaż na poziomie miliarda koron w tym roku.   Trondheim jest jednym z największych norweskich miast, a jego liczebność wzrasta każdego roku mimo, iż położenie nie należy do szczególnie atrakcyjnych, jeśli weźmiemy pod uwagę Bergen, Alesund, czy Oslo. Jednak przyjeżdżają tam ludzie, pracują, osiedlają się i żyją. Szacunki Heimdal Bolig niejako korespondują z tym, co pisałem w ubiegłym tygodniu na temat bredni wygadywanych przez "specjalistów" z Adecco oraz równie ogarniętych "dziennikarzy" Wyborczej, czy Mojej Norwegii. Praca przy budowie mieszkań będzie

zobacz więcej...

[wywiad] Grzegorz Miecugow: „Stan mediów jest opłakany”

Jeszcze w czasach istnienia magazynu „Maddogowo” przeprowadziliśmy wywiad z Grzegorzem Miecugowem, który – jak sami przeczytacie – podzielił się swoimi niewesołymi uwagami dotyczącymi upadku mediów oraz coraz niższymi wymaganiami nas, widzów i słuchaczy. Wywiad ten opublikowaliśmy kilka miesięcy wcześniej, nim Gazeta.pl opublikowała swój, szeroko komentowany w mediach wywiad, w którym red. Miecugow mniej więcej powtórzył tezy zawarte w wywiadzie z nami. No cóż, od dawna twierdziłem, że w Polsce ten idzie do przodu, kto jest podpięty tam gdzie trzeba. Zapraszam do przeczytania wywiadu.  „Mam poczucie, że za 3 lata nic nie będzie takie samo.” Z Grzegorzem Miecugowem o polskim dziennikarstwie i nadciągających

zobacz więcej...

„3,5 tysiąca Polaków wróciło z Norwegii i co z tego wynika”

W ubiegłym tygodniu gorączkę wzbudziła informacja o powrocie z Norwegii do Polski trzech i pół tysiąca Polaków, a "Wyborcza" zaczęła pisać o Polakach uciekających z Norwegii. Oczywiście każdy jest mądry i ma receptę na wszystko, jednak wystarczy spojrzeć na sprawę z dystansem, by stwierdzić, że rzeczywistość jest banalna, a natura sama reguluje sytuację. Zanim przedstawię swoją ocenę chcę zaznaczyć, że powoływanie się na opinię szefa agencji pracy, która ma fatalną opinię w Norwegii jest jakimś nieporozumieniem. Tak, o Adecco tu mowa. Firmie, która raz za razem błędnie prognozuje sytuację na rynku pracy w Norwegii. W wyniku czego ściąga z Polski ludzi, którym po miesiącu każe

zobacz więcej...

Mały bloger to też człowiek, czyli sposób na zarobek.

Polska blogosfera strasznie rozwarstwiła się (jeśli chodzi o zarobki), ale na szczęście pojawiła się firma, dzięki której my, mali możemy pójść do przodu.   Nie jestem blogerem, którego odsłony idą w setki tysięcy miesięcznie, czy zaliczają wyniki sprzedaży rzędu pierdyliard złotych miesięcznie. I zakładam, że mnóstwo z was jest na tym samym poziomie. Oczywiście jestem pod wrażeniem ciężkiej pracy ludzi pokroju "Finansowego Ninjy" czyli Michała Szafrańskiego, który dzięki ciężkiej, systematycznej pracy nie tylko zarabia godziwe pieniądze, ale przyczynia się do świadomości finansowej swoich czytelników. Z drugiej strony mamy niewytłumaczalny - przynajmniej dla mnie - fenomen takiej Maffashion, której lumpeksiarski blog stał się niemal przedsiębiorstwem

zobacz więcej...

Norweski model opieki nad dzieckiem. Posłuchaj audycji.

Ponieważ jeden z poprzednich wpisów dotyczących Barnevernet cieszył się Państwa powodzeniem, dziś zapraszamy do odsłuchania audycji, w której zgromadzeni w studiu TokFM goście porozmawiają na temat norweskiego modelu opieki nad dzieckiem. Zapraszamy!   Aby odsłuchać audycję dotyczącą Barnevernet kliknij TUTAJ.

zobacz więcej...

„Tak wygrywa Kaczyński. I będzie wygrywał.”

Oj, chyba jestem za stary na to wszystko. Byliśmy niedawno w miejscu zapomnienia, gdzie w świetnej atmosferze i cudownych okolicznościach przyrody ciepłym jeziorem zwanych spędziliśmy czas z dala od polityczne i egzystencjalnej popierdółki. Naprawdę, nie trzeba wiele, by cieszyć się życiem. Fajne miejsce, wokół ciebie najbliżsi, troszkę alkoholu, pies, pogoda, ciepła woda. No i turniej, który początkowo miał być zawodami o najdoskonalszy skok do wody, a zakończył się ostatecznie turniejem o najgłupszy skok do wody. I o to chodzi. By było co pamiętać, pośmiać się, powygłupiać, a potem legnąć, powspominać i wrócić do dalszej orki. Niedawno pisałem o Kukizach i im podobnych, którzy nawet

zobacz więcej...

Jan Osiecki: „Wspomnienie o ofiarach katastrofy TU-154”

Trudno pisać o Tych ludziach w czasie przeszłym. Przecież jeszcze chwilę temu rozmawialiśmy, ustalaliśmy plany na przyszłość, żartowaliśmy. Ich słowa, ich śmiech mam ciągle w uszach. Mieli polecieć, wrócić, żyć... Szmaja - Jerzy Szmajdziński - miał w piątek urodziny. Wszyscy życzyli mu 100 lat. Jak dziwnie to dziś brzmi. Będzie go brakowało przy stoliku dziennikarskim. Jego śmiechu, anegdot i olimpijskiego spokoju. Inaczej już będą wyglądały koncerty Jaromira Nohavicy. To dziwne uczucie wiedzieć, że w tłumie nie spotkam Aleksandry Natalli Świat. Tak lubiła czeskiego barda. Czasem zamiast o finansach państwa na korytarzach sejmu rozmawialiśmy o kolejnych koncertach. Wymienialiśmy się terminami występów. W czwartek autoryzowałem

zobacz więcej...

„Witajcie w przeszłości”

Samochodowa kolizja młodzieńca w seicento z rządowym taborem wałkowana jest wszystkie sposoby, zatem nie bardzo jest jak komentować to zdarzenia. Oczywiście, jak to w Polsce wykorzystano chłopaka w wojnie plemion, wsadzono go na barykady i potraktowano jak tępe narzędzie. Strona PiSowska, która zachowuje się jak klasyczny oprawca i okupant próbuje zaszczuć młodego chłopaka, którego przedstawia się niemal jak terrorystę. Na jego przykładzie pokazuje, jak działa państwo wobec jednostki; zabić, zajebać i zakopać. Po czym wrócić na kawkę i ciasteczka. Na pokaz państwo pokazuje jak zamiast otoczyć jednostkę jakąkolwiek opieką, zostawia ją samą sobie. Autentycznie zaczynam bać się takiego państwa, w którym

zobacz więcej...

„Happy endu nie będzie”

Zwykło się oceniać, że dotychczasowe działanie PiSu polegające na dzieleniu, szczuciu i obrażanie wszystkich po kolei, a potem metodyczne ich zwalczanie aż do totalnej politycznej anihilacji (choć przypadek Andrzeja Leppera pokazuje, że nie tylko) kierowane są butalną, cyniczną grą polityczną. Walką o władzę i bezkompromisowy kształt nowej Polski. Postępowanie wobec Lecha Wałęsy pokazuje jednak coś innego. I nie mówię tu po wykopkach IPN, jakie miały parę dni temu miejsce, ale odległą przeszłość. Tę, kiedy Wałęsa będąc prezydentem wyrzucił Kaczyńskich ze swojej kancelarii. Myślę, że ten właśnie moment ukonstytuował Kaczyńskich nie tylko jako polityczne (od)byty, ale wydobył na światło dzienne ich charaktery, psychikę,

zobacz więcej...

„Krajobraz po Kijowskim”

Kiedy widzisz, jak profesor Hartman podczepia się pod jakieś środowisko polityczne wiedz, że chwile tego środowiska są policzone, a zadyma wokół KOD tego przykładem. To oczywiście ponury żart, ale jest coś w tym, że egzaltowana żarliwość, nadużywanie absolutów i pouczanie maluczkich uprawiane przez profesora Hartmana poprzedza upadek lewicowych organizacji. Tych dużych i tych małych. Wystarczy poczytać jego bloga, by widzieć, że coś jest na rzeczy. No ale ja nie o tym. Co wiemy po tzw. "sprawie Mateusza Kijowskiego?" Czy ta cała sprawa mówi coś o szefie KOD, czy o nas samych? Myślę, że bardziej o nas samych, ale również o tym, jak

zobacz więcej...