„Z duchem Tony`ego Halika”

Było to w czasach, gdy Smródka sięgała powyżej kolan, a kaczki nie musiały udawać, że pływają, jak dzieje się to dziś, na wysokości Cuprum Stodoły. Choć tak między nieistniejącym...

„Opozycja śmiechu warta”

W tekście “Dziura, dziura i po dziurze” w przystępny sposób wykazałem, jak umiejętnie wykorzystane mediów społecznościowych stają się skuteczną bronią w “walce” z Systemem, a społeczna akcja zakończona zwycięstwem dziury w...

„Kabaretobranie” Polsatu, czyli śmierć kontrolowana.

Kiedyś kabaret był sztuką rozbawiania ludzi, czasem subtelną krytyką rzeczywistości, przemycaniem aluzji tam, gdzie wykładanie treści wprost było ryzykowne nie tylko dla autorów, ale i publiczności. Nie ma co nawiązywać...

Nielegalna prasa okupacyjna w Rogaland

Po napaści Niemiec na Norwegię, Król Haakon VII, wraz z rządem norweskim, ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Gdzie praktycznie natychmiast, zaczęto organizować ruch oporu przeciwko nazistom i marionetkom Quslinga. Nazistowska...

„Bieszczadzki los. Zło przychodzi nagle”

Bieszczady. To chyba jedyne miejsce w Polsce, gdzie można poczuć, czym kiedyś Polska była. Cudowna, wirująca tysiącem odcieni złota, czerwieni i brązów “złota polska jesień”. Chmary słowików. Potężne, rozłożyste kilkusetletnie dęby,...

[krótka piłka] „Dlatego wygrali”

  Gdy po raz któryś próbowałem wyjaśnić sukces PiSu - ale tak na własny użytek, tak by zrozumieć istotę - nieoczekiwanie olśniło mi. Pomogła mi sztuka, a konkretnie film. I...

„Cyrk zaparkował”

Nie chce mi się pisać o powyborczej rzeczywistości w Polsce. Ręce opadają, gdy czyta się, jak to Razem zarżnęła lewicę, jak to nastąpi w kraju niemal nazizm, odbędą się...

“Małpki są dla ludzi!” Ważne, by czystej nie mieszać z kolorową żołądkową, bo wtedy...

Tylko, że jak to się mówi, trzeba pić z głową nie z kapustą.  Nie wiem, skąd wzięła się ta nazwa i przyznam, że jako ciekawostka, ewentualnie pytanie teleturniejowe jest świetną...

“Cienka linia”

Rudy mnie lubi, kocha, szanuje. Mówi, żem jego przyjacielem, choć ja nie mogę powiedzieć tego o nim. Tak bywa. Paradoks.   Kiedy gadamy, a raczej on mówi, bo nauczyłem się przez...

„Teledurniej czyli po co mi to było”

Czwartek wieczór. Dzwoni telefon. Podnoszę słuchawkę. - Taaa… - Pan Przemysław Saracen? - Taaa…. - Informujemy, że w najbliższą sobotę odbędzie się nagranie teleturnieju „Żądza pieniądza”. Prosimy o zabranie...

Top 7 dni