Przy okazji wpisu dotyczącego płyty „Manslaughter” grupy BodyCount zdałem sobie sprawy z siły upływającego czasu. Dotarło do mnie, że to, co jeszcze niedawno wydawało mi się nowe, świeże, niemal doskonałe jest stare, brzydkie, warte beki, albo najzwyczajniej w świecie nieznane dla dzisiejszego pokolenia dwudziestolatków.

Przestaję się dziwić teraz powrotom po latach, nowym wersjom starych filmów, przypominaniu tego co było… Po prostu trzeba mówić o wielkich rzeczach. Fundamentach naszej młodości. Wspomnieniach czule pielęgnowanych, lecz zamazujących się wobec nieubłaganego czasu.

To właśnie stąd wzięła się idea prezentowania Ci galerii zdjęć starych. Dokumentujących wzniosłe chwile. Dzieła sztuki. Przywołujących czasy, które możemy powspominać i niczym babcine zdjęcia z zarosłego kurzem albumy pokazać młodym, którzy na nasze zdanie „patrz, tak wtedy było” wzruszą ramionami i wrócą do swych konsol i komórek.

Zapraszam was w podróż za kulisy starych, ale jarych filmów. Witajcie w przeszłości 🙂

1. Któż z nas nie pamięta pięknej Carrie Fisher w m. in. „Imperium Kontratakuje”?

2. Czy ktoś pamięta jeszcze szlachetnie naiwną „Planetę małp” z pamiętną rolą Charltona Hestona?

3. Wspomnijmy też film, podczas oglądania którego panie niezmiennie sięwzruszają, a panowie przewracają oczami w geście desperacji 😉

4. „Psychoza” Alfreda Hitchcocka. Podobno arcydzieło, a ja wciąż nie jestem gotów, by je obejrzeć.

5. Romanse są zawsze nieśmiertelne. Niezależnie pod jaką szerokością geograficzną się rozgrywają. Wiedzą o tym aktor Omar Shariff oraz reżyser David Lean podczas pracy nad filmem „Doktor Żiwago”.

6. Trzy legendy kina na jednym zdjęciu. Z tym, że jeden z nich wtedy jeszcze nie wiedział kim będzie… Akira Kurosawa, Francis Ford Coppola i George Lucas na planie filmu „Kagemusha”.

7. To jest aż nieprawdopodone, że ten film jest moim rówieśnikiem (1975 rok), a wciąż ogląda się go z nieprawdopodobnym napięciem. Reżyser Steven Spielberg w czułym uścisku rekina 🙂

8. Rock Hudson wraz z Jamesem Deanem, takim amerykańskim Zbyszkiem Cybulskim 😉 ćwiczą scenę bójki do filmu „Gigant”.

9. A tu mamy Stanleya Kubricka reżyserującego Kirka Douglasa, czyli „Spartakusa”.

10. I na koniec dzisiejszego premierowego zestawienia mamy samego agenta 007 na gościnnych występach 😉 Sean Connery na planie filmu „Zardoz”.

 

Skomentuj

Zostaw komentarz, dziękujemy :-)