reklama na szczycie wpisu

Miniony rok był rekordowy dla norweskiej literatury, która osiągnęła niespotykane wcześniej wyniki sprzedaży/tłumaczeń za granicę.

Jak informuje NRK, największą ilość książek „pochłaniają” Niemcy. „Aż 538 książek zostało przetłumaczonych na 44 języki [w 2017 r.] Był to najlepszy rok dla norweskiej literatury, którą widzieliśmy” – powiedziała w rozmowie z NRK Margit Walsø, dyrektor norweskiej literatury za granicą (NORLA).

Norwegia ma być gościem targów książki we Frankfurcie w przyszłym roku, największego zagranicznego wydarzenia, w jakim kiedykolwiek uczestniczył NORLA.

Walsø powiedziała, że ​​wierzy, że zainteresowanie literaturą norweską zwiększy się jeszcze bardziej.

„Niemiecki przemysł literacki wie, że Norwegia będzie wielką wydarzeniem na Targach Książki (…)” – rzekła w wypowiedzi dla NRK.

„Historia pszczół” Maji Lunde była bestsellerem niemieckich księgarni w 2017 roku.

Nowych tłumaczeń na niemiecki rynek oczekują tacy autorzy, jak Dag Solstad, Nina Lykke i Terje Dragseth.

Książka „Jeden z nas” autorstwa Åsne Seierstad (na motywach której stacja Netflix produkuje film fabularny), która odnosi się do ataku z 2011 roku w Norwegii, w którym norweski zamachowiec Anders Breivik zamordował blisko 80 osób niedawno zdobyła prestiżową nagrodę Leipzig Book Award za Europejskie Porozumienie 2018.

Kolejnymi najczęściej tłumaczonymi językami dla norweskich książek po niemiecku są duński, angielski, szwedzki i hiszpański.

Skomentuj

Skomentuj korzystając z FB, G+, Disqus lub tradycyjnego systemu komentarzy!