Nie uważam, że „Westworld” jest arcydziełem, tytułem genialnym przeskakującym konkurencję o lata świetlne, czy wytyczającym nowe ścieżki prezentowania serialu wśród ambitnego widza.

 

[Uwaga! Tekst przeznaczony jest dla widza znającego serial, którego nie trzeba wprowadzać w niuanse obrazu]

Generalnie wszystko na ten temat zostało powiedziane i nie bardzo jest sens oceniać ten płytki i zwyczajnie głupi serial w kategoriach rozważań o moralności i człowieczeństwie.

Najzwyczajniej w świecie odrzucam „Westworld” jako dzieło przełomowe. Owszem w kategoriach puzzli, stawiania fabularnych pułapek i odkrywania kart krok po kroku nie jest źle, nawet dobrze. Ale to wszystko. Już Tarantino pokazał, jak umiejętnie rozdawać znaczone karty i oszukać graczy oraz publikę.

Historia parku rozrywki, w którym ludzie przyjeżdżają tylko po to, by móc wydobyć z siebie najniższe instynkty i uwolnić je na stworzonych w tym wyłącznie celu androidach zwanych tu hostami nie ma żadnego sensu w kontekście o dyskusji o człowieczeństwie tychże hostów.

Bo czym jest człowieczeństwo i od czego zależy? Moim zdaniem (skrótowo) to zespół zachowań obejmujących szlachetność, empatię, kreatywność, pozytywne podejście do świata, wyrozumiałość i szacunek wobec postaw odmiennych. Zwłaszcza odmiennych. I od czego to zależy? Od tego, jak cię wychowano, wyedukowano, od warunków, w jakich żyjesz i pracujesz. Od życiowego doświadczenia. Od sztuki z jaką obcujesz.

I jeśli wyjdziemy z tego założenia oraz założymy, że hosty są w stanie uczłowieczyć się, to skąd mają się tego nauczyć. I od kogo? Przecież ten park był prowadzony przez ludzi i dla ludzi, którzy nie mają z człowieczeństwem nic wspólnego.

Arnold, współtwórca parku, który zorientował się, że maszyny w jakiś – oczywiście jako widzowie nie mamy pojęcia w jaki – sposób zyskują świadomość został zamordowany. Przez hosta. Na zlecenie swojego twórcy. Zabity przez świadomego hosta, jednak nie skłonnego do refleksji, że zabójstwo jest niemoralne ze swej natury. A mimo to nie odmawiającego morderstwa. Jakieś inne przykłady? No nie widzę.

Dlatego właśnie odrzucam ten serial jako wydmuszkę, która pod pretekstem wydumanych dialogów, absurdalnych, rzucanych w przestrzeń myśli każe nam udawać dzieło skłaniające nas do refleksji nad kondycją człowieka. Nad człowieczeństwem i jego istotą.

Odrzucam serial, w którym postacie są widmami, nie mają osobowości, dylematów, stąpają – nie chodzą, spożywają – nie jedzą, wygłaszają – nie rozmawiają. Nie mają w sobie nic, co nie tylko przyciągałoby widzów i kazałoby im nawiązać choćby nić czegoś, co nazywamy sympatią, ale nie pokazują tych detali, które nadają życiu smak. A zatem tego, co czyni hosta człowiekiem.

Nie. Nie zgadzam się na taki szantaż.

A tym, którzy tak zachwycają się nad istotą świata „Westworld”: bawcie się, rozkoszujcie i twórzcie wyszukane wytłumaczenia niewytłumaczalnych bzdur tego tyłu. Macie prawo, w końcu o gustach się nie dyskutuje.

Tylko nie wmawiajcie tym, którzy widzą, że nowy król jest nagi do bólu, że to jakieś ciołki bez znajomości serialowego/filmowego świata.

Bo wtedy puszczę wam pierwszą serię „Fargo„, podam „Narcos„, poprawię „Sprawą OJ Simpsona” a na koniec zgniotę „Breaking Bad”. I wtedy pogadamy na temat seriali idealnych. Takich, które miażdżą wręcz „Westworld” w kwestii ludzkiej natury i związanego z nią człowieczeństwa.

Przemek Saracen.

Skomentuj używając swojego konta na Disqus, Facebooku, G+ lub korzystając z tradycyjnego systemu komentarzy

4 KOMENTARZE

  1. Fatalna recenzja (i od strony technicznej i od strony merytorycznej).Autor kompletnie nie zrozumiał (może po prostu nie chciał zrozumieć) przekazu serialu. Pobieżne omówienie tylko części wątków zawartych w 10 odcinkach serialu. Prześlizgnięcie się po ów tematach jak łyżwiarz po lodzie ;s. Już nie wspomnę, że argumenty są bardzo wątpliwe (co wynika nie tylko z braku znajomości tematu, ale również i niedostatecznej precyzji wniosków). Polecam myśleć ‚głębiej’ ;]

    • To nie tyle recenzja, co refleksja ogólna dotycząca fundamentu, na którym stoi serial. Nie narzucam każdemu swojego zdania, nie będę oceniał, ani kazał myśleć głębiej lub płycej. Każdy ma swój gust.
      To może tyle na ten temat panie mądry.

  2. Cieszę się, że w tym przypadku mamy podobne zdanie. Niestety serial miałki, bez dających się lubić bohaterów, brak szacunku dla realiów funkcjonowania korporacji. itd itp.

Zostaw komentarz, dziękujemy :-)


Fatal error: Cannot redeclare td_comment() (previously declared in /home/przemosa/domains/mojcodziennik.pl/public_html/wp-content/themes/Newspaper/comments.php:111) in /home/przemosa/domains/mojcodziennik.pl/public_html/wp-content/plugins/td-composer/legacy/common/wp_booster/comments.php on line 194