Mimo, iż dopiero dziś Preikestolen miała gościć Toma Cruisa kręcącego w tym miejscu szóstą część sensacyjnego cyklu filmowego „Mission: Impossible”, część zdjęć została nagrana już wczoraj. Głównym powodem była dobra pogoda.

Dziś ekipa planowała kontyuację zdjęć, tym razem z użyciem helikopterów. Niestety, ze względu na bardzo silny wiatr plan prac ograniczono o kilka godzin, a śmigłowce, o ile pogoda pozwoli ruszą do akcji jutro.

Tom Cruise i reżyser Christopher McQuarrie. Zdjęcie: NRK

Większość fanów Toma Cruise`a zastanawiała się w jakim hotelu zamieszka gwiazdor, tymczasem jak okazało się, ekipa zamieszkała w willi w Jåttåvågen.

W filmie zagra m.in. Kristoffer Joner pochodzący ze stavangerskiego Storhaugu, obecnie uznany za najlepszego norweskiego aktora, laureata nagrody Amanda.

Jonera znamy z filmów „Fala”, „Zjawa” czy „Wyspa skazańców”.


Obecność amerykańskiej ekipy filmowej w tak unikalnym miejscu jak Preikestolen wiąże się z ingerencją w to miejsce. Jak to wygląda w tym przypadku?

Widoczny na zdjęciach stelaż zamontowany jest w następujący sposób; jako balast użyto kilka 1000 litrowych pojemników z wodą, aby uniknąć odwiertów w skale.

Liny zabezpieczające sprzęt owinięte są wokół głazów oraz zamontowane do klinów w naturalnych szczelinach klifu.

Ograniczona liczba nawierconych otworów ma mieć średnicę maksymalnie 10 milimetrów. Dziury mają zostać zalane cementem z użyciem pyłu z lokalnych skał.


Norweski etap zdjęć do „M:I6” potrwa do 9- ego listopada.

[red]

 

Skomentuj

1 KOMENTARZ

Zostaw komentarz, dziękujemy :-)